Pływanie synchroniczne

Pływanie synchroniczne

Pływanie synchroniczne łączy trzy różne dyscypliny: pływanie, gimnastykę i taniec. Sport zyskał popularność w latach 20-tych XX wieku kiedy żeńska drużyna piłki wodnej z Kanady oraz nurek Margaret Sellers rozwinęły tzw. ornamental swimming zwane dzisiaj pływaniem synchronicznym.

Po raz pierwszy zostało zaprezentowane na Igrzyskach Olimpijskich w 1952 r., następnie w 1956r i 1968 r. Pięć lat później w Belgradzie zorganizowano pierwsze mistrzostwa świata w tej dyscyplinie, a od 1984 r. zostało włączone do Igrzysk Olimpijskich. Pływają w nim wyłącznie kobiety.

Pomimo że, obecnie dyscyplina ta jest zdominowana przez kobiety, jej początki wiążą się z zespołami czysto męskimi. Pierwsze zawody w pływaniu synchronicznym odbyły się w 1890 r. w Berlinie, w tym czasie mogli w niej występować tylko mężczyźni, pierwsze pływaczki synchroniczne pojawiły się około 1907 r.

Najsłynniejszym mężczyzną w tym sporcie jest reprezentant USA Bill May, pływający w duecie z Anną Kozłową.

Zawody w pływaniu synchronicznym rozgrywane są w konkurencjach solo, duet, team złożony z 8 osób oraz kombinacja złożona z 10 zawodniczek.

Zawodniczki mają za zadanie stworzyć i przedstawić układ ćwiczeń w wodzie, zsynchronizowany z podkładem muzycznym.

Podzielone są na dwa etapy, w pierwszym seniorki wykonują układ techniczny. W drugim prezentowany jest układ dowolny, nie używa się okularów i czepków, a stroje i fryzury mają podkreślić choreografię. Suma punktów zebranych podczas eliminacji i finałów decyduje o końcowej klasyfikacji.

Do oceny powoływane są dwa zespoły liczące po sześciu sędziów, oceniają występy w skali od 1 do 10 z dokładnością do dziesiątej części punktu. Na wynik końcowy składają się po połowie część techniczna i część dowolna.

W Polsce pływanie synchroniczne jest mało popularne, zaczęła je rozwijać w 1987 r. Bożena Niewitecka. Adresy klubów i kalendarz zawodów publikowane są na stronie Polskiego Związku Pływackiego, do którego należy Autonomiczne Komitet Pływania Synchronicznego. Nasze zawodniczki pochodzą głównie z Poznania, startują w Mistrzostwach Polski, seniorek i juniorek oraz Mistrzostwach Europy, gdzie najczęściej zajmują miejsce na początku drugiej dziesiątki. Na internetowej stronie pływania synchronicznego znajduje się lista pływaczek i kalendarium imprez.

Piłka wodna

Piłka wodna

Jako dyscyplina sportowa powstała pod koniec XIX w. w Wielkiej Brytanii. Londyńskie Stowarzyszenie Pływackie ogłosiło oficjalne przepisy gry w 1876 r., od 1900 r. jest dyscypliną olimpijską, zaprezentowaną po raz pierwszy w Paryżu.

Od 1973 r. rozgrywane są mistrzostwa świata w tej dyscyplinie, jej rozwojem kieruje Techniczny Komitet Piłki Wodnej przy Międzynarodowej Federacji Pływania Amatorskiego.

W Polsce ośrodkiem jest Autonomiczny Komitet Piłki Wodnej należący do Polskiego Związku Pływackiego. Pierwsze mistrzostwa Polski odbyły się w 1925 r.

Zgodnie z zasadami gry zawodnicy mogą dotykać piłki tylko rękami, nie mogą stać na dnie basenu – chyba że zawody są rozgrywane w płytkim basenie, mogą popełnić tylko dwa przewinienia główne w ciągu jednego meczu, trzecie wyklucza ich z gry. Do przewinień głównych zaliczana jest sytuacja, kiedy obrońca przeszkadza wykonać rzut wolny.

Pojedynczy sygnał gwizdka zatrzymuje grę w przypadku faulu. Sfaulowany zawodnik, który jest w posiadaniu piłki, wykonuje rzut wolny – jeżeli gra w obronie, przyznawana jest mu piłka aby mógł wykonać rzut wolny. Sędzia wskazuje jedną ręką rzucającego, drugą kierunek atakującej drużyny.

Do faulu dochodzi kiedy gracz odpycha się od brzegu lub dna basenu, trzyma piłkę pod wodą podczas rozpoczęcia kwarty, także trzymanie piłki dwoma rękami – nawet jeżeli obrońca naciska rękę trzymającą piłkę. Uderzanie ramienia lub innej części atakującego, który jest w posiadaniu piłki. Uderzanie piłki zaciśniętą pięścią i odpychanie obrońcy.

W sytuacji, kiedy gracz znajduje się w odległości 2 m od bramki przeciwnika a w tym polu nie ma piłki – to pozycja spalona.

Faul zachodzi także w przypadku jeżeli gracz wyrzuci piłkę poza granice boiska oraz jeżeli zespół rozgrywa piłkę ponad 30 s bez oddania strzału na bramkę.

W przypadku przewinienia głównego, sędzia zatrzymuje grę podwójnym sygnałem gwizdka. Przewinieniem głównym jest jeżeli napastnik umyślnie wchodzi w kontakt z obrońcą, obrońca przytrzymuje atakującego lub przeszkadza w wykonaniu rzutu wolnego. Odciąga gracza bez piłki, topi przeciwnika bez piłki, nieprawidłowo opuszcza obszar wykluczeń.

Gracza, który dopuścił się niesportowego zachowania, wyklucza się z gry. Dochodzi do niego kiedy gracz kopie lub uderza przeciwnika lub sędziego umyślnie.

Nigdy nie jest za późno na pływanie wyczynowe

Nigdy nie jest za późno na pływanie wyczynowe

 

Nawet osoby, które nie uprawiały pływania wyczynowo w wieku dziecięcym i młodzieżowym, i które przygodę tą zaczęły w akademickich sekcjach w ramach zajęć wychowania fizycznego, na kursie ratownictwa wodnego lub w inny sposób, mogą uprawiać pływanie sportowo.

Po kilku latach cierpliwego doskonalenia techniki, można startować w zawodach międzyuczelnianych lub branżowych. Dzięki treningowi i zaangażowaniu wielu osobom w średnim lub starszym wieku udało się pokonać 100 m w ciągu jednej minuty, w Polsce poniżej minuty pływa kilkuset zawodników, najlepsi poniżej 50 sekund. Dopiero taki wynik pozwala pomyśleć o zdobyciu na przykład Mistrzostwa Polski Seniorów, chociaż jeszcze nie gwarantuje sukcesów w konkurencjach międzynarodowych.

Amatorzy uprawiający pływanie, po osiągnięciu 100 m w ciągu 1 m w stylu dowolnym, na otwartych zawodach dla amatorów czują nie mniejszą satysfakcję niż wielcy mistrzowie, uczucie takie towarzyszy także starszym pływakom. Pozwala na to rywalizacja w zawodach Mastersów. Trenując z młodszymi od siebie i dotrzymują im kroku, nabierając jeszcze większej motywacji do pływania. Sport ten pozwala utrzymać atletyczną sylwetkę i pogodę ducha nawet w jesieni życia.

Dla osób takich największym problemem pozostaje brak możliwości przygotowania się do zawodów pod okiem trenera. W Europie Zachodniej czy dalej, w USA, Mastersi odbywają regularne treningi mające na celu przygotowanie się do współzawodnictwa.

W Polsce większość trenerów z góry przekreśla wszystkie osoby, które nie zaczęły pływać w szkole podstawowej, dlatego wielu nie otrzymuje szansy uprawiania wymarzonej dyscypliny nawet amatorsko.

Tymczasem Mastersi nie przejmują się uśmiechami wyższości ani zdaniem, że pływać można tylko wyczynowo, chwalą sobie zawody podczas których nie ma przegranych a trener nie zastrasza pływaków odebraniem stypendium sportowego lub wyrzuceniem z kadry. O starcie w Mistrzostwach Europy nie decyduje żaden związek ani minimum, liczy się pasja i wewnętrzna dyscyplina.

Pływanie nie tylko relaksuje fizycznie i psychicznie, jest doskonałą gimnastyką dla mięśni i stawów w efekcie zmniejszając napięcie mięśniowe, pobudzając aparat kostno-stawowy, rozwija mięśnie kręgosłupa, podnosi odporność na infekcje i zakażenia.

Pływanie dla zdrowia i odchudzania

Pływanie jest doskonałe dla zdrowia. Mówi się o tym od bardzo dawana. Zalecają je lekarze. Szczególnie dobrze sprawdza się przy schorzeniach układu kostnego, chorobach układu oddechowego i otyłości. Jest bardzo pomocne w walce z rozmaitymi schorzeniami, ale też jest doskonałe jako profilaktyka. Osoby, które regularnie pływają, pozostają w doskonałej kondycji fizycznej, poza tym mają znacznie większą odporność, a co za tym idzie dużo rzadziej chorują. Pływanie jest szczególnie korzystne dla osób, które mają nadwagę, gdyż jest sportem nieobciążającym stawów, co pozwala na aktywność fizyczną bez groźby niebezpiecznych urazów. Jeśli jeszcze nie potrafi się pływać warto się nauczyć i to bez względu na wiek. Zwykle wystarcza kilka lekcji pod okiem profesjonalnego instruktora, by nauczyć się pływać podstawowym stylem. Potem można swoje umiejętności rozwijać. Ważne, by w ogóle zacząć i nie bać się wody. Naprawdę warto. Drugie tak korzystnego dla zdrowia sportu prawdopodobnie nie ma na świecie.

Pływanie jest w ogóle najzdrowszą ze wszystkich dyscyplin sportu. Świetnie sprawdza się jako środek wspomagający w odchudzaniu. Osoba z dużą nadwagą raczej niechętnie będzie chciała uprawiać sport. Głównym problemem jest to, że szybko się męczy. Poza tym większość dyscyplin to również bardzo duże i w gruncie rzeczy niebezpieczne obciążenie dla stawów. W takiej sytuacji najbardziej optymalnym sportem będzie pływanie, przede wszystkim dlatego, że niweluje ono problem ze stawami, które dzięki wodzie nie są szczególnie narażone na urazy, a wręcz przeciwnie w końcu mogą odpocząć. Oprócz tego dzięki regularnemu pływaniu znacznie szybciej się chudnie, bo wymaga ono zaangażowania mięśni całego ciała. Ten sport wspomaga także prace układu oddechowego i układu krążenia, co także jest bardzo korzystne. Dzięki pływaniu można też znakomicie odciążyć układ kostny, a zwłaszcza kręgosłup, nadwyrężony przez dźwiganie zbędnych kilogramów. Dlatego warto spróbować tego sportu, nie tylko po to, by schudnąć, ale po to, by po prostu zdrowiej żyć.

Zawody

Basen

Basen, a raczej pływanie w basenie to doskonały sposób na zrzucenie kilku kilogramów. Warto skorzystać z tego sportu, jeśli chcemy schudnąć. Na basenie można skorzystać z wodnej gimnastyki – niektóre większe baseny proponują również inne zajęcia, które pomagają w zrzuceniu nadwagi. Ale przede wszystkim warto czas ćwiczeń poświęcić na pływanie. Dzięki temu całe ciało jest gimnastykowane harmonijnie. Pracują wszystkie mięśnie, pozbywamy się cellulitisu (to ważne szczególnie dla kobiet). Oczywiście, powinniśmy także stosować odpowiednią dietę, ale regularne pływanie w zasadzie powinno zastąpić wszystkie ćwiczenia. Oczywiście, chodzenie na basen oznacza pływanie, a samo pływanie oznacza… pływanie a nie podpieranie ściany. Sama woda nie sprawi, że nagle staniemy się bardzo szczupłe. Potrzebny jest ruch – bez tego nie ma mowy o skutecznym odchudzaniu. Zatem wniosek jest jeden – pływajmy regularnie, a już za jakiś czas zmieścimy się w sukienkę o rozmiar mniejszą, a może nawet o dwa, trzeba być przecież dobrej myśli.

Zawody pływackie

Jeśli ktoś trenuje pływanie i osiąga dobre wyniki w tym, może wziąć udział w zawodach pływackich. To dobry sposób na sprawdzenie siebie i swoich możliwości. Być może jest to dobry sposób na rozpoczęcie kariery, a nawet jeśli nie to może być całkiem przyjemne. Nie musimy brać udziału w zawodach z myślą o wielkiej karierze. Powinniśmy raczej pamiętać o dobrej zabawie. Wówczas, przy okazji, łatwiej o faktyczną nagrodę, o puchar. Również rywalizacja jest dobra raz na jakiś czas, a zawody pływackie dają taką możliwość. Najważniejsze jednak jest to, że pływactwo zapewnia nam ruch i wzmacnia cały organizm. Jedną z korzyści, które przynosi pływanie jest to, że nas kręgosłup nie jest tak obciążony jak w innych sportach. Co więcej pływanie działa jak ćwiczenia korekcyjne – doskonale działa w przypadku skrzywienia kręgosłupa i sprawia, że rzadziej zdarzają się nam bóle pleców i krzyża. Zatem na basen powinny chodzić nawet osoby w podeszłym wieku. Wodne masaże świetnie działają na obolałe mięsnie i kości – mogą przynieść ulgę w wielu dolegliwościach.

Olimpiada

Olimpiada

Duże olimpiady pływackie to niesamowite przeżycia, szczególnie jeśli startuje w nich nasza rodaczka Otylia Jędrzejczak, która zdobyła już wiele medali. Pływaczka jest w doskonałej formie i świetnie sobie radzi – można powiedzieć, że czuje się jak ryba w wodzie. I to dosłownie. Pływactwo jest jej pasją i sposobem na życie. Wielu pływaków chciałoby osiągać takie wyniki i zdobywać takie nagrody jak Otylia. Recepta na sukces to oczywiście ciężkie treningi i wielki upór, pasja, dążenie do celu mimo przeciwności, które stawia nam na naszej drodze los. Wiele osób nie ma po prostu takiej siły woli. Ponieważ pływanie zawodowe to ciężka praca, wiele osób nie wytrzymuje tego. Zdarzają się też kontuzje, które uniemożliwiają dalsze treningi. Tak jak każdy sport, również treningi pływania muszą być wyważone i przygotowane pod okiem wykwalifikowanego instruktora czy trenera. Dobry trener pomoże nam dojść do odpowiednich wyników i zmotywuje nas do działania, co pozwoli nam na osiągnięcie, choćby niewielkiego, sukcesu.

Pływanie

Pływanie nie jest bezładnym wymachiwaniem rękami i nogami, ale konkretne, zaplanowane ruchy, które pozwalają nam unosić się na wodzie i przemieszczać się z jednego miejsca do drugiego. Te zsynchronizowane ruchy nazywamy stylami pływackimi. Można wymienić tu styl dowolny czyli żabkę, styl klasyczny czyli kraula, motylka, pływanie na plecach. Nieprofesjonalnym stylem jest również pływanie „pieskiem” czy „delfinkiem”. Duża liczba pływaków preferuje przede wszystkim styl dowolny. Najbardziej relaksujące jest prawdopodobnie pływanie na plecach, bowiem nie wymaga ono specjalnego wysiłku, a ruchy można zminimalizować. Bardzo ciekawie wygląda pływanie motylkiem – specjalizuje się w tym nasza rodaczka, Otylia Jędrzejczak. Oczywiście, żeby być pływakiem nie trzeba znać każdego stylu – wystarczy jeden, który pozwoli nam utrzymać się na wodzie. Już to wystarczy, żeby być szczęśliwym i dobrze czuć się w wodzie. Oczywiście, w miarę możliwości można uczyć się kolejnych stylów i doskonalić swoją technikę.

Sport to hobby?

Sport

Pływanie doskonale kształtuje sylwetkę. Sportu tego powinni zażywać zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Mężczyźni, szczególnie w wieku dojrzewania, mogą wspaniale rozwinąć swoje ciało, przede wszystkim ramiona. Młode dziewczyny też powinny trenować pływanie, jeśli chcą mieć jędrny i kształtny biust. Jednocześnie jednak muszą zwrócić uwagę na rozrost ramion, które pod wpływem intensywnych treningów, podobnie jak u młodych mężczyzn, mogą zacząć nadmiernie się rozwijać. Cała sylwetka doskonale kształtuje się podczas pływania – ciało jest jędrne, gibkie, elastyczne. Systematyczne treningi podnoszą odporność, w razie ewentualnej choroby organizm szybciej się z nią upora. Pływanie przynosi zatem same korzyści. Warto zastanowić się nad uprawianiem tego sportu, bowiem nie jest on jakoś specjalnie kosztowny. Wydatki wiążą się z zakupem karnetu na basen i stroju kąpielowego, ewentualnie wykupienia lekcji o ile nie umiemy pływać. Pływacy są wysportowani i nie chorują. Warto zostać zatem pływakiem i cieszyć się z dobrej formy.

Hobby

Każdy z nas ma swoje hobby, przy którym się relaksuje – każdy lubi coś robić: ktoś lubi gotować, ktoś inny majsterkować, jeszcze ktoś inny leniuchować. Są też osoby, które lubią pływać. Nie trenują pływania zawodowo, ale w miarę regularnie chodzą na basen, bo w wodzie czują się jak ryby. Faktem jest, że woda doskonale odpręża i relaksuje. Przynosi nie tylko fizyczne, ale również psychiczne ukojenie. Niejako oczyszcza z problemów – to oczywiście przenośnia, bo woda nie rozwiąże naszych kłopotów, ale pomoże zebrać myśli, dzięki czemu łatwiej będzie nam znaleźć rozwiązanie. Pływanie nie jest kosztownym hobby i może sobie na to pozwolić nawet niezbyt zamożna rodzina, o ile oczywiście w danej miejscowości znajduje się basen publiczny. W przypadku, gdy takiego miejsca brak, pojawia się problem. Po pierwsze pojawiają się dodatkowe koszta, po drugie takie hobby bywa uciążliwe. Warto spróbować zorganizować grupę osób, które również lubią pływanie. Takie rozwiązanie zracjonalizuje koszty.

  • partnerzy

  • Pływak

    Osoba, która trenuje pływanie musi być odpowiednio wysportowana. Zawodowe pływactwo wiąże się z intensywnymi treningami przez cały rok. Oczywiście są okresy wzmożonego wysiłku jak przygotowania do olimpiady czy innych zawodów pływackich, jednakże pływak musi ciągle utrzymywać odpowiednią formę. Muszą oni również pamiętać o odpowiedniej diecie – dla przykładu nie mogą się objadać słodyczami. Pływacy to oczywiście nie tylko osoby, które trenują pływanie zawodowo, ale także osoby, które po prostu… potrafią pływać. Żeby nauczyć się pływać nie potrzeba wielkiej filozofii – wystarczy kilka tygodni treningów. Problem zaczyna się kiedy osoba chcąca nauczyć się pływać czyli potencjalny pływak, boi się wody… Jest to duży problem, ale i z tym można sobie poradzić. Najpierw będą treningi „na sucho” czyli poza basenem. Następnie nauczyciel czy ratownik będzie nas oswajał z wodą – zastosuje kilka ćwiczeń, które pomogą nam rozluźnić się w wodzie. Ważne są potem ćwiczenia oddechowe. Oczywiście nauka pływania w takim przypadku potrwa dłużej, ale nie znaczy, że nie jest to niemożliwe.