Historia pływania sportowego II

Historia pływania sportowego II

Okres II wojny światowej przerwał rozwój sportu, jego uprawianie zostało w Polsce zabronione przez okupantów hitlerowskich, urządzenia sportowe zniszczono. Trenerzy i sportowcy ginęli na froncie albo w obozach koncentracyjnych, tylko część przeżyła wojnę.

W 1945 r. reaktywowano Polski Związek Pływacki, powstały okręgowe związki. Rok później zaczęto organizować mistrzostwa Polski a od 1947 r. Mistrzostwa Polski Hali Krytej rozgrywane w marcu-kwietniu oraz główne Mistrzostwa Polski w lipcu-sierpniu.

Pierwsze sukcesy polscy pływacy zaczęli odnosić w latach 50-tych XX w., wrocławski okręg klubowy grupował wówczas najlepszych pływaków w kraju. Reprezentacja Polski w 1954 r. w Turynie na Mistrzostwach Europy zajęła wysokie miejsca w biegach finałowych, od tego czasu zwiększał się dystans między sportowcami krajowymi i zagranicznymi.

Taka sytuacja trwała do lat 70-tych. W tym czasie zmiana organizacji pracy z czołowymi zawodnikami oraz tworzenie szkół mistrzostwa sportowego poprawiły warunki polskich sportowców i ich notowania.

FINA organizuje mistrzostwa świata w pływaniu od 1973 r., pierwsze odbyły się w Belgradzie. Uczestniczyło w nich 428 pływaków z 42 krajów świata, za najsilniejszy zespół uznawana była drużyna z USA, następnie z NRD, Australii, ZSRR i Kanady.

Zawody pływackie odbywają się na basenach długości 50 m, zwanych także olimpijskimi lub na basenach krótkich o długości 25 m. Na basenach długich rozgrywa się Igrzyska Olimpijskie, Mistrzostwa Świata, Mistrzostwa Europy, Igrzyska Wspólnoty Brytyjskiej, Mistrzostwa Pacyfiku i inne imprezy najwyższej rangi.

Zgodnie z przepisami basen olimpijski musi mieć wymiary 50×25 m, głębokość co najmniej 1,83 m, 10 torów o szerokości 2,5 m. Temperatura wody ma wynosić od 25 do 28˚C. Na obu ścianach basenu znajdują się tablice elektroniczne połączone z aparaturą do mierzenia czasu,

Imprezę rangi światowej może organizować miasto, które posiada kompleks urządzeń. Między innymi przynajmniej dwa baseny o wymiarach olimpijskich (w Polsce mamy tylko jeden taki, w Szczecinie).

Do wyników notowanych zalicza się także pływanie długodystansowe na bardzo duże odległości. Pierwszym takim osiągnięciem było przepłynięcie Kanału La Manche przez Matthew Webba w 1875 r., dokładnie 100 lat później trasę tą zamierzało przepłynąć 3 tys. zawodników (konkurencję zakończyło tylko 205).

Znani polscy pływacy

Znani polscy pływacy

Pierwsze mistrzostwa Polski w pływaniu zorganizowano w Warszawie w 1929 r.

W 1935 r. Polacy wystąpili na XI Letnich Igrzyskach Olimpijskich w Berlinie, nie zdobyli wówczas żadnych medali.

Taka sytuacja utrzymywała się do 1960 r., do największych osiągnięć w tym czasie zalicza się dwa rekordy świata na 100 m stylem klasycznym ustanowione przez Marka Petrusewicza w 1953 i 1954 r. Marek Petrusewicz (1934-1992) urodził się w Wilnie, pływał w Stali Pafawagu Wrocław jako wychowanek trenera Józefa Makowskiego. Jako pierwszy Polak wywalczył srebrny medal na Mistrzostwach Europy w Turynie w 1954 r., brał także udział w Olimpiadzie w Helsinkach w 1952 r. Po zakończeniu kariery na skutek choroby Buergera (zakrzepowo-zarostowego zapalenia naczyń) musiano mu amputować prawą nogę. Życie Marka Petrusewicza stały się inspiracją dla filmu Rekord świata Filipa Bajona.

W 1980 r. pierwszy polski medal olimpijski w pływaniu wywalczyła Agnieszka Czopek. Urodzona w 1964 r. w Krzeszowicach Agnieszka Czopek-Sadowska była zawodniczką krakowskiego klubu Jordan. Była brązową medalistką I Pucharu Świata w Tokio w 1979 r., w Splicie podczas mistrzostw Europy w 1981 r. wywalczyła brązowy medal stylem motylkowym na 200 m oraz brązowy na 400 m stylem zmiennym. Czternaście razy zdobywała mistrzostwo Polski. Uwieńczeniem kariery był brązowy medal Igrzysk Olimpijskich w Moskwie w 1980 r., na 400 m stylem zmiennym.

Najlepszym kraulistom w historii polskiego pływania jest Artur Wojdat, pierwszy polski medalista Mistrzostw świata. Urodził się w 1968 r. w Olsztynie, z wykształcenia informatyk, reprezentant Olimpii Poznań. Dwukrotnie brał udział w Igrzyskach Olimpijskich, w Seulu w 1988 r. zdobył brązowy medal na 400 m stylem dowolnym. W Barcelonie w 1992 r. nie zdobył żadnego medalu za to trzykrotnie zdobywał srebrne i brązowe medale na mistrzostwach świata. W latach 1985-1991 dwadzieścia razy zdobywał mistrzostwo Polski.

W ostatnich latach w kraju pojawiło się wielu świetnych pływaków, którzy wpisali się do kronik olimpijskich i światowych. Rafał Szukała, Alicja Pęczak, Otylia Jędrzejczak, Paweł Korzeniowski, Mateusz Sawrymowicz i Przemysław Stańczyk.

W 2005 r. z mistrzostw Europy na krótkim basenie przywieźli 11 medali w tym 5 złotych, o jedne medal więcej zdobyli w następnym roku w Helsinkach. Od kilku lat trenerem kadry jest Paweł Słomiński.

Znani światowi pływacy

Znani światowi pływacy

Spośród pływaków światowych wybitna postacią był Amerykanin Johnny Weissmuller (1904-1984) amerykański aktor i sportowiec rumuńskiego pochodzenia. W latach 20-tych XX w. był jednym z najlepszych pływaków, w 1924 i 1928 r. zdobył cztery złote medale na Igrzyskach Olimpijskich. Jako pierwszy przepłynął 100 m w czasie poniżej 1 minuty. 22 razy zdobył mistrzostwo USA, 67 razy poprawiał pływackie rekordy świata.

Od 1932 r. grał w filmach o Tarzanie, nakręcił w sumie 12 części.

W skokach do wody największymi gwiazdami w 70 i 80-tych latach XX w. byli Klaus Dibiasi i Amerykanin Greg Louganis. Dibiasi urodził się w austriackim Tyrolu chociaż jego rodzice byli Włochami. Startował na Olimpiadach w Tokio w 1964 r., w Meksyku w 1968 r. gdzie zdobył złoty i srebrny medal, w Monachium w 1972 r. gdzie wywalczył złoty medal oraz w Montrealu gdzie zdobył złoto. W skokach z wieży zwyciężał trzy razy z rzędu, stawał także na podium mistrzostw Europy.

Greg Louganis (Gregory Efthimios Louganis) ma szwedzkie i samoańskie korzenie, jednak został zaadoptowany przez rodzinę greckiego pochodzenia. Uchodzi za jednego z najwybitniejszych skoczków do wody w historii tej dyscypliny. Debiutował na Igrzyskach Olimpijskich w Montrealu w 1976 r., ostatni raz wystąpił w Seulu 12 lat później. Za każdym razem zdobywał medale, w sumie pięć, pierwszy srebrny medal zdobył za skok z wieży. W 1980 r. był uważany za wielkiego faworyta ale USA zbojkotowało igrzyska w Moskwie. Na następnych zdobył dwa złote medale – w skoku z wieży i z platformy. Powtórzył to w Seulu, był również 5 razy z rzędu mistrzem świata.

Wyjątkowym pływakiem jest Amerykanin Michael Phelps, urodzony w 1985 r. w Baltimore. Na igrzyskach olimpijskich w Atenach zdobył 6 złotych i 2 brązowe medale, w Pekinie wywalczył 8 złotych medali i ustanowił siedem rekordów świata. Dzięki temu jest najbardziej utytułowanym olimpijczykiem w historii nowożytnych igrzysk. Zdobył także 7 złotych medali na mistrzostwach świata w 2007 r.

Kolejnym amerykańskim mistrzem olimpijskim jest Matt Biondi. Do drużyny olimpijskiej zakwalifikował się w wieku 9 lat, podczas Igrzysk Olimpijskich w 1984 r. wywalczył złoty medal, bijąc rekord świata na dystansie 4×100.

W latach 90-tych XX w. wielką gwiazdą światowego pływania został Aleksander Popow, urodzony w Jakaterynburgu. Czterokrotny złoty medalista olimpijski, przez 8 lat jego rekord świata na 50 m stylem dowolnym był niepobity.

Historia pływania sportowego I

Historia pływania sportowego I

Pływanie jako dyscyplina sportowa rozwinęło się w ostatnich latach XIX wieku. Powstanie tego ruchu w Anglii a potem na całym świecie przyczyniło się do tworzenia licznych towarzystw.

W 1869 r. w Anglii powstaje Amatorskie Stowarzyszenie Pływania skupiające sportowców pragnącym współzawodniczyć o tytuł najszybszego pływaka, w 1882 r. podobne powstało w Szwecji i na terenie Niemiec, w 1886 r. Węgier, rok później we Francji a następnie w Holandii, USA, Włoszech i Austrii (1889).

W 1871 r. w Wielkiej Brytanii odbyły się pierwsze pływackie mistrzostwa kraju, które uważa się za początek pływania sportowego na świecie. W 1889 r. w Budapeszcie miały miejsce pierwsze zawody międzynarodowe.

Podczas pierwszych nowożytnych Igrzysk Olimpijskich pływanie z siedmioma innymi dyscyplinami zostało włączone do programu. Brakowało jeszcze jednolitych przepisów i pływacy startowali stylem dowolnym, który mogli zmienić w trakcie płynięcia, na dystansie 100, 500 i 1200 m.

Z inicjatywy brytyjskiej ASA przedstawiciele ośmiu państw europejskich 19 lipca 1908 r. powołali Międzynarodową Federację Pływania FINA (działającą do dzisiaj). Od tego czasu ustalała przepisy i organizowała zawody międzynarodowe a także dystanse i rodzaje konkurencji.

W 1912 r. na V Igrzyskach Olimpijskich w pływaniu po raz pierwszy startowały kobiety.

Polska w tym czasie znajdowała się na marginesie wszelkich wydarzeń, do 1918 r. oficjalnie państwowość polska nie istniała. Na ziemiach zaboru pruskiego, pomimo intensywnego rozwoju pływactwa, udział w nim Polaków był zakazany przez rząd. Nieco lepiej było w Polsce południowej objętej zaborem austriackim, w 1910 r. w Krakowie odbyły się zawody pływackie z udziałem zawodników z Galicji i zaboru rosyjskiego.

Organizacja tego sportu w Polsce zaczęła się w 1922 r. kiedy powstaje Polski Związek Pływacki, który rok później został przyjęty do FINA. Związek organizował mistrzostwa kraju w pływaniu. W tym okresie naszym najlepszym pływakiem był Kazimierz Bocheński, którego rekord (100 m stylem dowolnym w 1,004 m) przetrwał 20 lat.

Treningi prowadzili znakomici specjaliści z zagranicy, Kurt Wiessner z Austrii, M. von Schell z Belgii, H. Steep z USA oraz znakomity trener piłki wodnej B. Rayki z Węgier. Ukazały się liczne publikacje z teorii pływania, skierowane przede wszystkim do studiujących wychowanie fizyczne.

Piłka wodna

Piłka wodna

Jako dyscyplina sportowa powstała pod koniec XIX w. w Wielkiej Brytanii. Londyńskie Stowarzyszenie Pływackie ogłosiło oficjalne przepisy gry w 1876 r., od 1900 r. jest dyscypliną olimpijską, zaprezentowaną po raz pierwszy w Paryżu.

Od 1973 r. rozgrywane są mistrzostwa świata w tej dyscyplinie, jej rozwojem kieruje Techniczny Komitet Piłki Wodnej przy Międzynarodowej Federacji Pływania Amatorskiego.

W Polsce ośrodkiem jest Autonomiczny Komitet Piłki Wodnej należący do Polskiego Związku Pływackiego. Pierwsze mistrzostwa Polski odbyły się w 1925 r.

Zgodnie z zasadami gry zawodnicy mogą dotykać piłki tylko rękami, nie mogą stać na dnie basenu – chyba że zawody są rozgrywane w płytkim basenie, mogą popełnić tylko dwa przewinienia główne w ciągu jednego meczu, trzecie wyklucza ich z gry. Do przewinień głównych zaliczana jest sytuacja, kiedy obrońca przeszkadza wykonać rzut wolny.

Pojedynczy sygnał gwizdka zatrzymuje grę w przypadku faulu. Sfaulowany zawodnik, który jest w posiadaniu piłki, wykonuje rzut wolny – jeżeli gra w obronie, przyznawana jest mu piłka aby mógł wykonać rzut wolny. Sędzia wskazuje jedną ręką rzucającego, drugą kierunek atakującej drużyny.

Do faulu dochodzi kiedy gracz odpycha się od brzegu lub dna basenu, trzyma piłkę pod wodą podczas rozpoczęcia kwarty, także trzymanie piłki dwoma rękami – nawet jeżeli obrońca naciska rękę trzymającą piłkę. Uderzanie ramienia lub innej części atakującego, który jest w posiadaniu piłki. Uderzanie piłki zaciśniętą pięścią i odpychanie obrońcy.

W sytuacji, kiedy gracz znajduje się w odległości 2 m od bramki przeciwnika a w tym polu nie ma piłki – to pozycja spalona.

Faul zachodzi także w przypadku jeżeli gracz wyrzuci piłkę poza granice boiska oraz jeżeli zespół rozgrywa piłkę ponad 30 s bez oddania strzału na bramkę.

W przypadku przewinienia głównego, sędzia zatrzymuje grę podwójnym sygnałem gwizdka. Przewinieniem głównym jest jeżeli napastnik umyślnie wchodzi w kontakt z obrońcą, obrońca przytrzymuje atakującego lub przeszkadza w wykonaniu rzutu wolnego. Odciąga gracza bez piłki, topi przeciwnika bez piłki, nieprawidłowo opuszcza obszar wykluczeń.

Gracza, który dopuścił się niesportowego zachowania, wyklucza się z gry. Dochodzi do niego kiedy gracz kopie lub uderza przeciwnika lub sędziego umyślnie.

Samodzielna nauka pływania. Niemowlaki w wodzie!

Wielu rzeczy można się nauczyć z książek, a nawet na kursach korespondencyjnych. Niestety są i takie umiejętności, których nauczenia się nie da się ani wytłumaczyć ani opisać, tak byśmy po prostu odtworzyli w pamięci teorię i potrafili wszystko zrobić. Tak jest na przykład z jazdą na rowerze i z pływaniem. Aby nabyć takie umiejętności trzeba po prostu spróbować i ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. O pływaniu powstała masa książek i jeszcze więcej stron internetowych mu poświęcono. Oczywiście można się nimi posiłkować, bo czasami zawierają one cenne informacje na przykład o technice, basenach czy trenerach. No właśnie, jeśli ktoś obiecuje, że sami nauczymy się pływać szybko i bezpiecznie, nie powinniśmy mu zbytnio ufać. Pływanie rzecz jasna nie jest takie trudne, ale i na zupełnie płytkim basenie można się utopić, jeśli nie bardzo ma się pojęcie o co chodzi. Dlatego pierwsze dwie czy trzy lekcje lepiej odbyć pod okiem doświadczonego instruktora. To pozwoli nam nie tylko zadbać o własne bezpieczeństwo, ale także uniknąć niepotrzebnych błędów i straty czasu.

Z uczeniem się jest tak, że im jesteśmy młodsi, tym łatwiej nam ono przychodzi. No dobrze, nie dotyczy matematyki, ale wszystkich innych dziedzin owszem. Jak się okazuje pływania również. Jak powszechnie wiadomo, pierwszych dziewięć miesięcy człowiek spędza w środowisku wodnym. Szkoda byłoby tak duże doświadczenie zatracić po narodzinach. Naukowcy udowodnili, że niemowlaki bardzo szybko uczą się pływać, bo „pamiętają” swoją niedawną praktykę pływacką. Z tej wiedzy skorzystali właściciele szkół pływackich, dzięki czemu coraz częściej w ich ofercie pojawiają się propozycje uczenia pływania niemowląt. Warto z takiej okazji skorzystać, w końcu im wcześniej dziecko nauczy się pływać tym lepiej. Oczywiście na takie szkoły trzeba uważać, bo nie wszystkie mają stosowne uprawnienia i specjalistów, którzy takie maleństwa mogą uczyć pływać. Najkorzystniej jest sprawdzić wcześniej ich renomę na forach dla rodziców i dowidzieć się czy należą do Polskiego Stowarzyszenia Pływania Niemowląt. To powinno znacznie zwiększyć bezpieczeństwo nauki pływania niemowlaka.

Baseny w mieście, nielegalne kąpieliska

W praktycznie każdym mieście jest basen. W dużym jest ich nawet kilka. Zazwyczaj mieszczą się w pobliżu uczelni i klubów sportowych. Warto się rozejrzeć. Być może basen jest gdzieś blisko i będzie można z niego korzystać regularnie. Jest to niesamowicie korzystne dla zdrowia. Oczywiście minusem tego typu aktywności, jest to, że trzeba płacić za wstęp na taki basen. Korzystne mogą się okazać karnety, dzięki którym można co nieco oszczędzić. Poza tym najlepiej być po prostu studentem, wówczas na basen swojej uczelni ma się wstęp za darmo lub prawie za darmo. Niestety najczęściej nie zawsze w ciągu dnia, ale wtedy, gdy basen ów jest najmniej uczęszczany. Może nie jest to szczególnie dogodne rozwiązanie pod względem czasowym, ale ma sens, jeżeli chodzi o funkcjonalność i wykorzystanie czasu na basenie. Z pewnością lepiej się pływa, gdy jest tam niewielu ludzi, niż wówczas, gdy jest on najbardziej zatłoczony. Warto więc i z takiej propozycji skorzystać, nawet jeśli będzie ona wymagała wstania godzinkę wcześniej.

Pływanie to ogólnie bardzo przyjemna i korzystna dla zdrowia dyscyplina sportu. Niestety nie wszędzie. W każdej okolicy mamy baseny, czy to kryte czy otwarte, a także naturalne kąpieliska. Na nieszczęście oprócz tych bezpiecznych miejsc do pływania, są też kąpieliska nielegalne. Czasami są to miejsca, które kiedyś były dostępne i bezpieczne, ale z jakiegoś powodu zostały zamknięte. Inne zawsze były „dzikie”, ale ludzie z braku innych miejsc tam właśnie chodzili popływać. Każdego lata pojawia się w mediach co najmniej kilka mrożących krew w żyłach historii o tym, jak to ludzie tonęli w nielegalnych kąpieliskach. Jak się okazuje to nie odstrasza amatorów pływania. A szkoda, w końcu nie każdy, kto ginie w takich miejscach jest osobą nadużywającą alkoholu, częściej to jednak są dzieci i młodzież. Dlatego nie warto ryzykować, lepiej omijać takie miejsca szerokim łukiem, a także uświadomić swoim latoroślom, że są to miejsca niebezpieczne i nie należy się w nie zapuszczać, zwłaszcza samotnie.

Pływanie dla zdrowia i odchudzania

Pływanie jest doskonałe dla zdrowia. Mówi się o tym od bardzo dawana. Zalecają je lekarze. Szczególnie dobrze sprawdza się przy schorzeniach układu kostnego, chorobach układu oddechowego i otyłości. Jest bardzo pomocne w walce z rozmaitymi schorzeniami, ale też jest doskonałe jako profilaktyka. Osoby, które regularnie pływają, pozostają w doskonałej kondycji fizycznej, poza tym mają znacznie większą odporność, a co za tym idzie dużo rzadziej chorują. Pływanie jest szczególnie korzystne dla osób, które mają nadwagę, gdyż jest sportem nieobciążającym stawów, co pozwala na aktywność fizyczną bez groźby niebezpiecznych urazów. Jeśli jeszcze nie potrafi się pływać warto się nauczyć i to bez względu na wiek. Zwykle wystarcza kilka lekcji pod okiem profesjonalnego instruktora, by nauczyć się pływać podstawowym stylem. Potem można swoje umiejętności rozwijać. Ważne, by w ogóle zacząć i nie bać się wody. Naprawdę warto. Drugie tak korzystnego dla zdrowia sportu prawdopodobnie nie ma na świecie.

Pływanie jest w ogóle najzdrowszą ze wszystkich dyscyplin sportu. Świetnie sprawdza się jako środek wspomagający w odchudzaniu. Osoba z dużą nadwagą raczej niechętnie będzie chciała uprawiać sport. Głównym problemem jest to, że szybko się męczy. Poza tym większość dyscyplin to również bardzo duże i w gruncie rzeczy niebezpieczne obciążenie dla stawów. W takiej sytuacji najbardziej optymalnym sportem będzie pływanie, przede wszystkim dlatego, że niweluje ono problem ze stawami, które dzięki wodzie nie są szczególnie narażone na urazy, a wręcz przeciwnie w końcu mogą odpocząć. Oprócz tego dzięki regularnemu pływaniu znacznie szybciej się chudnie, bo wymaga ono zaangażowania mięśni całego ciała. Ten sport wspomaga także prace układu oddechowego i układu krążenia, co także jest bardzo korzystne. Dzięki pływaniu można też znakomicie odciążyć układ kostny, a zwłaszcza kręgosłup, nadwyrężony przez dźwiganie zbędnych kilogramów. Dlatego warto spróbować tego sportu, nie tylko po to, by schudnąć, ale po to, by po prostu zdrowiej żyć.

Pływactwo – nowa moda

Pływanie znane jest od bardzo dawana, zajmowali się nim już starożytni. Świadczą o tym nie tylko liczne zapiski, ale także malowidła i inne zabytki sztuki. Oficjalną dyscypliną sportową stało się jednak znacznie później. Dopiero w XVIII wieku w szwedzkiej Upsali powstał pierwszy pływacki klub sportowy. Natomiast pierwsze rozgrywki w tej dyscyplinie rozpoczęto dopiero pod koniec XIX wieku w Anglii. Organizowało je tamtejsze towarzystwo pływackie. Początkowo organizowano rozmaite wyścigi pływackie na odkrytych basenach, dopiero później zaczęto stosować kryte akweny. Pływactwo stało się także dyscypliną olimpijską, jeszcze przed drugą wojną światową. Święciło tryumfy na słynnej olimpiadzie w Berlinie, gdzie również mieli okazję wystąpić po raz pierwszy polscy pływacy. Mistrzostwa świata w tej dyscyplinie sportu zaczęto jednak organizować dopiero w 1973 roku. Zarówno w olimpiadach, jak i w mistrzostwach świata Polacy zaczęli osiągać znaczące miejsca dopiero u początków XXI wieku, głównie za sprawą Otylii Jędrzejczak.

O czasu do czasu na jakiś sport zwyczajnie pojawia się moda, tak samo jak na fason butów czy określony kolor. Moda na sport pojawia się jednak nieco inaczej, niż wszystkie inne. Zazwyczaj ma to miejsce, gdy reprezentant kraju zaczyna osiągać w jakiejś dyscyplinie naprawdę znaczące sukcesy. Tak samo było również z pływaniem. Kiedy Otylia Jędrzejczak została „złotą Otylią”, ta dyscyplina sportu stała się naprawdę ważna i na topie. Zawodami pływackimi, a już zwłaszcza olimpiadami i mistrzostwami zaczęli się fascynować nawet ci, którzy normalnie sport omijają z daleka szczególnie w mediach. Najlepszym „skutkiem ubocznym” sukcesów Otylii Jędrzejczak, było jednak nie to, że o pływaniu zrobiło się głośno, ale to, że ludzie faktycznie zaczęli więcej pływać. Poza tym chętniej też zapisywali dzieci na basen i do klubów sportowych. Miejmy nadzieję, że ta moda nie przeminie zbyt szybko. Wprawdzie od sukcesów Otylii Jędrzejczak minęło już trochę czasu, ale póki co nikt nie zakwestionował pływania, jako jednego z najzdrowszych sportów.

Zawody

Basen

Basen, a raczej pływanie w basenie to doskonały sposób na zrzucenie kilku kilogramów. Warto skorzystać z tego sportu, jeśli chcemy schudnąć. Na basenie można skorzystać z wodnej gimnastyki – niektóre większe baseny proponują również inne zajęcia, które pomagają w zrzuceniu nadwagi. Ale przede wszystkim warto czas ćwiczeń poświęcić na pływanie. Dzięki temu całe ciało jest gimnastykowane harmonijnie. Pracują wszystkie mięśnie, pozbywamy się cellulitisu (to ważne szczególnie dla kobiet). Oczywiście, powinniśmy także stosować odpowiednią dietę, ale regularne pływanie w zasadzie powinno zastąpić wszystkie ćwiczenia. Oczywiście, chodzenie na basen oznacza pływanie, a samo pływanie oznacza… pływanie a nie podpieranie ściany. Sama woda nie sprawi, że nagle staniemy się bardzo szczupłe. Potrzebny jest ruch – bez tego nie ma mowy o skutecznym odchudzaniu. Zatem wniosek jest jeden – pływajmy regularnie, a już za jakiś czas zmieścimy się w sukienkę o rozmiar mniejszą, a może nawet o dwa, trzeba być przecież dobrej myśli.

Zawody pływackie

Jeśli ktoś trenuje pływanie i osiąga dobre wyniki w tym, może wziąć udział w zawodach pływackich. To dobry sposób na sprawdzenie siebie i swoich możliwości. Być może jest to dobry sposób na rozpoczęcie kariery, a nawet jeśli nie to może być całkiem przyjemne. Nie musimy brać udziału w zawodach z myślą o wielkiej karierze. Powinniśmy raczej pamiętać o dobrej zabawie. Wówczas, przy okazji, łatwiej o faktyczną nagrodę, o puchar. Również rywalizacja jest dobra raz na jakiś czas, a zawody pływackie dają taką możliwość. Najważniejsze jednak jest to, że pływactwo zapewnia nam ruch i wzmacnia cały organizm. Jedną z korzyści, które przynosi pływanie jest to, że nas kręgosłup nie jest tak obciążony jak w innych sportach. Co więcej pływanie działa jak ćwiczenia korekcyjne – doskonale działa w przypadku skrzywienia kręgosłupa i sprawia, że rzadziej zdarzają się nam bóle pleców i krzyża. Zatem na basen powinny chodzić nawet osoby w podeszłym wieku. Wodne masaże świetnie działają na obolałe mięsnie i kości – mogą przynieść ulgę w wielu dolegliwościach.

  • partnerzy

    • Pływak

      Osoba, która trenuje pływanie musi być odpowiednio wysportowana. Zawodowe pływactwo wiąże się z intensywnymi treningami przez cały rok. Oczywiście są okresy wzmożonego wysiłku jak przygotowania do olimpiady czy innych zawodów pływackich, jednakże pływak musi ciągle utrzymywać odpowiednią formę. Muszą oni również pamiętać o odpowiedniej diecie – dla przykładu nie mogą się objadać słodyczami. Pływacy to oczywiście nie tylko osoby, które trenują pływanie zawodowo, ale także osoby, które po prostu… potrafią pływać. Żeby nauczyć się pływać nie potrzeba wielkiej filozofii – wystarczy kilka tygodni treningów. Problem zaczyna się kiedy osoba chcąca nauczyć się pływać czyli potencjalny pływak, boi się wody… Jest to duży problem, ale i z tym można sobie poradzić. Najpierw będą treningi „na sucho” czyli poza basenem. Następnie nauczyciel czy ratownik będzie nas oswajał z wodą – zastosuje kilka ćwiczeń, które pomogą nam rozluźnić się w wodzie. Ważne są potem ćwiczenia oddechowe. Oczywiście nauka pływania w takim przypadku potrwa dłużej, ale nie znaczy, że nie jest to niemożliwe.